Archiwum kategorii: Pokój dziecięcy

Szybka reakcja to pewność wyleczenia

Czerniak wykryty wcześnie daje niemal stuprocentową gwarancję wyleczenia, dlatego eksperci zalecają regularne badania skóry

Zagrożeni czerniakiem powinni pamiętać, że schorzenie może rozwijać się także w błonach śluzowych i gałce ocznej. Jeśli zmiana sięga nie głębiej niż 1 mm w głąb skóry, podstawą leczenia jest stosunkowo proste wycięcie zmiany. Jeśli jednak jest ona głębsza, leczenie jest bardziej skomplikowane, a szansa wyleczenia maleje. Większość Polaków zjawia się u lekarza w chwili, gdy zmiana ma średnio 1,7 mm głębokości, przez co na ten nowotwór wciąż umiera co trzeci chory.  Ryzyko zapadnięcia na czerniaka znacząco zwiększa również opalanie się w solarium, które do niedawna dotyczyło również nastolatków. 15 września 2017 roku Sejm uchwalił prawo zakazujące korzystania z nich przez osoby poniżej 18. roku życia. Dodatkowo, w gabinetach solaryjnych muszą znajdować się ostrzeżenia informujące o szkodliwości korzystania z lamp.

Zakaz jest podyktowany dbałością o zdrowie dzieci i młodzieży w kontekście szkodliwości korzystania z solariów

Zakazy tego typu, włącznie z ograniczeniem dostępu do solariów dla młodzieży szkolnej niezależnie od wieku, zaleca także Światowa Organizacja Zdrowia, która postuluje też o ogólne ograniczenie ekspozycji na szkodliwe promieniowanie UV niezależnie od wieku.  Jak przekonują eksperci, korzystanie z solarium przed 18 rokiem życia zwiększa ryzyko zapadnięcia na raka nawet o 75 procent. Solaria dostarczają ciału zintensyfikowaną dawkę promieniowania. Zbyt częste i długie korzystanie z łóżek solaryjnych jest bardzo niebezpieczne.  Promieniowanie ultrafioletowe, które oddziałuje na skórę w solarium, jest nawet o 15 razy silniejsze niż naturalne światło słoneczne, co wiąże się ze znacznie wyższym ryzykiem zachorowania na raka skóry. W Polsce na to niebezpieczeństwo najbardziej narażeni są właśnie młodzi ludzie, ponieważ zgodnie z informacjami Polskiego Radia, średnia wieku Polek korzystających z solariów wynosi 17 lat.

Dziecięce oparzenie skórne

Słoneczne i wyjątkowo ciepłe dni maja były świetna okazją, żeby zażywać aktywności na świeżym powietrzu razem z dziećmi

Nie brakowało osób, które korzystając z dobrodziejstw pogody, poświęciły ten czas na plażowanie. Nadmiar słońca może jedna być groźny dla najmłodszych, o czym przypominają eksperci podczas VII Tygodnia Świadomości Czerniaka.  Tegoroczna kampania profilaktyczna dotycząca czerniaka koncentruje się na dostarczaniu informacji mogących pomóc zapobiec rozwojowi choroby i zauważyć jej pierwsze objawy. Choć czerniaka najczęściej kojarzy się z osobami dorosłymi, choroba ta jest potencjalnie groźna także dla dzieci, które przebywają na słońcu bez właściwej ochrony. Jak dowodzą badania, osoby, które przynajmniej raz doznały oparzenia słonecznego przed 15. rokiem życia, są aż pięć razy bardziej narażone na wystąpienie czerniaka w wieku dorosłym.

By temu zapobiec, powinniśmy przede wszystkim ograniczać ekspozycję delikatnej skóry dzieci na promieniowanie UV

Zdaniem ekspert z zakresu dermatologii dr hab. Grażyny Kamińskiej-Wiciorek, dzieci do 6. miesiąca życia w ogóle nie powinny przebywać w pełny słońcu, a do 3. roku życia mogą to robić w ograniczonym zakresie, przy zachowaniu koniecznych środków ostrożności. Mowa o stosowaniu kremów z wysokim filtrem (do 2. roku życia wyłącznie z filtrami fizycznymi, później również z chemicznymi), ubiorze zakrywającym skórę i nakryciach głowy. W gorące dni powinniśmy także unikać przebywania z dziećmi na otwartym słońcu, zwłaszcza między godziną 10:00 a 16:00, gdy świeci ono najmocniej.  Czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia czerniaka są jasna karnacja i oczy (zielone i niebieskie), a także włosy w kolorze blond lub rudym. U dzieci przebywających na słońcu powinniśmy szczególnie zwracać uwagę, czy na ich skórze pojawiają się nowe znamiona i pieprzyki bądź czy już istniejące zmieniają kolor, rozmiar lub fakturę.

Sklepikowa rewolucja pomoże zębom

Jedną z najważniejszych przyczyn dziecięcych problemów z próchnicą, obok niewłaściwej higieny jamy ustnej, jest niezdrowe odżywanie, ze szczególnym uwzględnieniem nadmiaru cukru w diecie.

Odpowiedzią również na ten problem była zmiana asortymentu sklepów szkolnych, z których w 2016 roku zniknęły miedzy innymi słodzone napoje. Od te pory uczniowie kupią w nich surówki i sałatki, zbożowe produkty śniadaniowe, warzywa i owoce (również suszone), nasiona, bezcukrowe gumy do żucia oraz czekoladę o zawartości minimum 70 proc. kakao. W przypadku napojów w grę wchodzi mleko zwykłe lub jego roślinne odpowiedniki, produkty mleczne, takie jak kefir, jogurt, maślanka, mleko smakowe, zsiadłe i serwatka, a także ser twarogowy czy serek homogenizowany bądź ich roślinne odpowiedniki.

Poza tym, na listę trafiły soki owocowe i owocowo-warzywne, koktajle na bazie mleka, woda oraz napoje na jej bazie

Jeżeli szukasz informacji na temat podobnego rozwiązania to zdecydowanie powinieneś przejrzeć dostępne w Internecie możliwości, a dzięki nim dowiecie się, co dla was będzie najlepsze. Wykorzystanie możliwości internetowych pozwala znacząco oszczędzić czas. Zdecydowanie warto korzystać z podobnych wariantów, które zdobywają coraz to większe zainteresowanie.

To powinieneś wiedzieć

Zgodnie z szacunkami NFZ, problemy na tym tle ma aż połowa dzieci w tym wieku, a wśród osiemnastolatków ten odsetek wynosi aż 90 procent

Wśród głównych przyczyn ubytków wskazuje się na niewłaściwy sposób odżywiania i pielęgnacji zębów. W przypadku najmłodszych dzieci mowa między innymi o wzbogacaniu ich pokarmów dodatkowym cukrem, karmieniu butelką bez późniejszego umycia zębów, a także zbyt częstego spożywania słodyczy i słodkich napojów.

Obecnie jedynie 40 proc. trzylatków ma właściwie czyszczone zęby – powinny być szorowane dwa razy w ciągu dnia przez osobę dorosłą

 Choroby jamy ustnej wpływają nie tylko na estetykę zębów, ale również na szereg innych schorzeń, takich jak cukrzyca, choroby serca, rak trzustki czy zapalenie płuc. W przypadku dzieci należy pamiętać także o aspektach psychologicznych wpływających na budowanie pewności siebie w grupie rówieśników, co jest trudne, jeśli dziecko nie może np. szeroko się uśmiechnąć.

Nowy pomysł na opiekę stomatologiczną uczniów

Na tym jednak nie kończą się rządowe starania o poprawę opieki stomatologicznej dzieci

Na rozpatrzenie przez posłów czeka projekt ustawy o opiece zdrowotnej nad uczniami, który przewiduje miedzy innymi poszerzenie liczby placówek świadczących pomoc dentystyczną o gabinety współpracujące ze szkołą. Planowana ustawa o zdrowiu dzieci i młodzieży ma uregulować także kwestie związane z obecnością w szkole lekarzy i pielęgniarek. Obecnie jedynie 9 na 27 tys. polskich szkół utrzymuje gabinety pielęgniarskie, a zaledwie około 1,5 tys. zatrudnia lekarzy lub stomatologów. Po wejściu w życie ustawy szkoła ma być integralną częścią systemu ochrony zdrowia dzieci, koordynowaną we współpracy z zespołem Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Wspomniana ustawa również ma zacząć obowiązywać na początku przyszłego roku szkolnego

Przyczyną ich zniknięcia były zbyt wysokie wymagania NFZ dotyczące możliwości uzyskania kontraktów. Gabinety były przestarzałe i pozbawione specjalistycznego sprzętu, przez co ich konkurencyjność spadła, a utrzymywanie ich bez umowy z Funduszem nie miało ekonomicznego sensu. Dzięki planowanej ustawie o zdrowiu dzieci i młodzieży ten stan rzeczy ma się zmienić, a gabinety będą dofinansowywane z budżetu państwa i gminnej kasy. Rząd ma zapewnić pieniądze na zatrudnienie szkolnych dentystów, natomiast po stronie gmin leżeć ma zapewnienie lokali oraz sprzętu.

Dziury w opiece stomatologicznej

Nieustanne problemy z zapewnieniem dostępu do dentystów dzieciom w wieku szkolnym stają się równie poważne, jak kłopoty z próchnicą w tej grupie wiekowej

Sytuację miały rozwiązać dentobusy i dofinansowanie do urządzania gabinetów stomatologicznych w szkołach, jednak proponowane rozwiązania są niewspółmierne do skali problemu. 187 – dokładnie tyle placówek skorzystało z programu dopłat do szkolnych gabinetów stomatologicznych. To kropla w morzu, biorąc pod uwagę, że na terenie całego kraju działa ponad 10 tys. szkół prowadzonych przez gminy. Środki na ten cel wygospodarowało Ministerstwo Edukacji, ale ich wysokość tłumaczy, czemu szkoły niechętnie wnioskowały o pomoc. Z danych zgromadzonych przez ME wynika, że 187 placówkom przyznano w sumie niecałe 1,4 mln zł, a maksymalna kwota dofinansowania na jeden gabinet wyniosła 8 tysięcy złotych. Takie pieniądze mogłyby pomóc co najwyżej doposażyć gabinet lub zakupić materiały, ale nie ma mowy o urządzaniu go od podstaw lub zatrudnieniu stomatologa lub pomocy stomatologicznej.  Nie wypalił również pomysł z dentobusami, które miały świadczyć usługi stomatologiczne uczniom tych szkół, w których utrzymywanie gabinetu z różnych, w tym finansowych względów, nie było możliwe.

Pomysł dotyczył przede wszystkim małych miejscowości

Niestety okazało się, że brakuje chętnych do obsady dentobusów, a sprawę dodatkowo komplikował fakt, że części świadczeń, w tym np. ekstrakcji zębów, nie można było wykonywać bez zgody rodziców, którzy siłą rzeczy nie mogli być obecni przy zabiegach. Mimo to konkursy na obsługę dentobusów w końcu udało się rozstrzygnąć w 11 województwach. 18 maja ma to nastąpić także w woj. małopolskim, 21 maja – w dolnośląskim, a 8 czerwca w opolskim. Wszystkie dentobusy powinny wyjechać na ulice najpóźniej we wrześniu 2018 roku, a do tej pory z ich usług skorzystało 300 dzieci.

Bezpieczeństwo stosowania probiotyków dla dzieci

Ogólnie preparaty probiotyczne uznawane są za bezpieczne

Prowadzone badania nad ewentualną toksycznością przewlekłą bakterii kwasu mlekowego nie wykazały widocznych efektów toksycznych, w tym zaburzeń funkcji wątroby i śledziony. Preparaty zawierające żywe szczepy pochodzenia ludzkiego mogą być przyjmowane bez obawy ich przedawkowania i działań niepożądanych.

Należy jednak pamiętać o kilku ważnych sprawach

Stosowane w probiotykach drobnoustroje nie mogą być patogenne, czyli powinny posiadać status GRAS (Generally Recognized as Safe). Raport Naczelnej Izby Kontroli z 2017 roku dotyczący rynku suplementów diety wykazał bardzo wiele nieprawidłowości. Okazało się, że informacje zawarte na opakowaniu są często mylące lub wręcz nieprawdziwe ‒ zarówno co do obecności deklarowanych przez producentów szczepów bakterii, jak i liczby bakterii. W niektórych preparatach wykazywano nawet obecność flory patogennej. Dlatego mając na uwadze bezpieczeństwo swoich dzieci, powinno się wybierać probiotyki, które pochodzą od sprawdzonego producenta. Należy unikać produktów pochodzących z niesprawdzonych źródeł oraz kupowanych w miejscach, gdzie nie są zapewnione odpowiednie warunki przechowywania.

Skuteczność probiotyków dla dzieci

Probiotyczne znaczenie mają tylko te bakterie, które dotrą do miejsca ich oczekiwanego działania

Na żywotność dobrych bakterii wpływ mają trzy czynniki: temperatura, wilgotność i utlenianie. Ponadto po spożyciu probiotyki są poddawane działaniu soku żołądkowego oraz enzymów trawiennych, co może mieć negatywny wpływ na ilość bakterii, które dotrą do jelit. Jedną z proponowanych metod ochrony probiotyków przed szkodliwym działaniem tych czynników jest umieszczenie ich w otoczce (mikrokapsułce), która zwiększa ich stabilność w czasie transportu i magazynowania oraz chroni drobnoustroje probiotyczne przed destrukcyjnym działaniem kwasu żołądkowego, żółci i enzymów trawiennych. Teoretycznie lepsza przeżywalność drobnoustrojów probiotycznych w wyniku zastosowania mikroenkapsulacji powinna zapewniać korzystniejszy efekt kliniczny.

Niestety, nie ma badań, które porównywałyby skuteczność kliniczną probiotyków produkowanych metodą tradycyjną i metodą mikroenkapsulacji

Kupując probiotyk dla dziecka lub niemowlęcia, mamy do wyboru: probiotyk w kroplach, probiotyk w kapsułkach lub saszetkach. Chcąc wybrać najlepszy probiotyk dla dziecka, należy wziąć pod uwagę, która droga podania będzie dla nas jako rodziców wygodna i najbardziej akceptowalna przez dziecko. Aby zapobiec skróceniu żywotności bakterii zawartych w probiotykach dla dzieci, należy również przestrzegać informacji od producenta dotyczących warunków przechowywania. Probiotyki dla dzieci stosujemy obowiązkowo przy antybiotykoterapii, aby zapobiec dysfunkcji układu pokarmowego. Możemy je także stosować profilaktycznie, aby wzmocnić układ odpornościowy dziecka.

Jak często powinno się natłuszczać atopową skórę niemowlaka?

Ponieważ utrata przeznaskórkowa wody jest w atopowym zapaleniu skóry bardzo duża, uważa się, że jednorazowa aplikacja emolientów na skóre maleństwa wystarcza zaledwie na około sześć godzin. Dlatego też całe ciało dziecka powinno się smarować dwa, trzy, a nawet cztery razy dzienne, oczywiście w dość regularnych odstępach czasowych.

Zbyt długa przerwa w smarowaniu suchej skóry atopowej może bowiem doprowadzić do tego, że zacznie nasilać się uciążliwy dla maluszka świąd

  Tak. Przede wszystkim chodzi o właściwy dobór ubranek. Powinny być one bawełniane oraz nie zawierać w sobie domieszki sztucznych tkanin. Ubranka powinny być też przewiewne. Należy również pamiętać o tym, że zarówno pościel w łóżeczku, jak i kocyki do wózka, powinny być w przypadku niemowlęcia z atopowym zapaleniem skóry wykonane z naturalnych materiałów. Warto też pamiętać o tym, że skóra atopowa jest bardzo wrażliwa na różnego rodzaju środki chemiczne do prania i zbyt mocne preparaty mogą wywoływać zaostrzenie zmian skórnych.

Dlatego też niemowlęta  z atopowym  zapaleniem skóry powinny mieć prane ubranka i pościel w delikatnych płynach przeznaczonych specjalnie dla skóry alergicznej

Jeżeli szukasz informacji na temat podobnego rozwiązania to zdecydowanie powinieneś przejrzeć dostępne w Internecie możliwości, a dzięki nim dowiecie się, co dla was będzie najlepsze. Wykorzystanie możliwości internetowych pozwala znacząco oszczędzić czas. Zdecydowanie warto korzystać z podobnych wariantów, które zdobywają coraz to większe zainteresowanie.

Jak wyglądają zmiany na skórze w przebiegu atopowego zapalenia skóry u niemowląt?

U niemowlaka skóra atopowa charakteryzuje się tym, że jest ona sucha i szorstka

Pojawiają się na niej zmiany pod postacią rumienia, jak również grudek czy pęcherzyków, czasami też mogą być obecne strupy i złuszczanie się skóry. Należy pamiętać o tym, że atopowe zapalenie skóry charakteryzuje się okresami zaostrzeń i remisji, dlatego też czasami skóra niemowlaka może być „bardziej obsypana” wykwitami, a czasami wykwitów może być na niej zdecydowanie mniej.  Leczenie atopowego zapalenia skóry u niemowlaka sprowadza się głównie do właściwego natłuszczania skóry maluszka. Do tego celu wykorzystuje się specjalne kosmetyki, jak również robione maści recepturowe, które zawierają w swym składzie miedzy innymi witamina D3 oraz witamina A. Regularne natłuszczanie skóry niemowlaka jest tak naprawdę podstawą leczenia atopowego zapalenia skóry u maluszka. Niesłychanie istotną sprawą jest natłuszczanie atopowej skóry niemowlaka bezpośrednio podczas kąpieli.

Dlaczego?

Dlatego, że na powierzchni skóry znajduje sie tzw. kwaśny płaszcz wodno- lipidowy. Stanowi on barierę ochronno-zabezpieczającą z jednej strony przed wpływem czynników zewnętrznych, z drugiej zaś strony przed nadmierną utratą wody przez skórę. Rozpuszczalnikiem dla tych lipidów zgromadzonych w skórze są mydła i detergenty, zaś rozpuszczalnikiem dla wody zawartej w skórze jest sama woda. Dlatego też, po kąpieli, dochodzi do „zniszczenia” naturalnego płaszcza wodno-lipidowego, co powoduje, że skóra staje się jeszcze bardziej sucha. W związku z tym do kąpieli niemowląt z atopowym zapalaniem skóry zaleca się stosować specjalne emulsje natłuszczające skórę, a zrezygnować z  używania mydeł i innych płynów do kąpieli. Po kąpieli natomiast należy bardzo dokładnie natłuścić  atopową skórę niemowlaka specjalnym balsamem. W przypadku niemowląt z atopowym zapalaniem skóry zaleca się też, aby dodatkowo nie wysuszać skóry, dlatego należy unikać długich kąpieli, woda do kąpieli powinna być letnia, można też kąpać maluszka co dwa dni. . Jeżeli szukasz informacji na temat podobnego rozwiązania to zdecydowanie powinieneś przejrzeć dostępne w Internecie możliwości, a dzięki nim dowiecie się, co dla was będzie najlepsze. Wykorzystanie możliwości internetowych pozwala znacząco oszczędzić czas. Zdecydowanie warto korzystać z podobnych wariantów, które zdobywają coraz to większe zainteresowanie.